Wizja naszego mistrza Muhammada (niech pokój będzie z nim) i naszego mistrza Mojżesza (niech pokój będzie z nim) 31 lipca 2019 roku, przed świtem

Widziałem naszego Mistrza Muhammada, niech spoczywa w pokoju, a po jego lewej stronie naszego Mistrza Mojżesza, niech spoczywa w pokoju, leżących na ziemi, przykrytych dwoma oddzielnymi, rozwiązanymi brązowymi całunami, leżącymi obok siebie. Zauważyłem jednak, że nasz Mistrz Mojżesz, niech spoczywa w pokoju, był około półtora raza wyższy od naszego Mistrza Muhammada, niech spoczywa w pokoju, mimo że nasz Mistrz Mojżesz, niech spoczywa w pokoju, zgiął kolana, a jego kolana były przechylone na prawą stronę, w stronę naszego Mistrza Muhammada, niech spoczywa w pokoju.
Scena przeniosła mnie do podziemnego pomieszczenia, które było grobem, w którym mnie pochowano. Jednak podczas wizji zdawałem sobie sprawę, że moje zmartwychwstanie nie nastąpi w Dniu Sądu, lecz w czasie wielkiej bitwy. Poleciłem im zostawić broń automatyczną w grobie, ale w wizji nie byłem martwy, lecz czuwałem w całunie i obserwowałem, co się wokół mnie dzieje. Kiedy wszedłem do grobu i znalazłem się w całunie, rozmawiałem z dwoma mężczyznami, którzy przygotowywali mnie do śmierci w grobie, zanim mnie opuścili. Powiedziałem im, żeby zostawili broń na ziemi nad moją głową, a latarkę po mojej lewej stronie, abym po zmartwychwstaniu w czasie wielkiej bitwy mógł łatwo oświetlić grób, znaleźć karabin i wyjść z grobu, by walczyć. Rzeczywiście, zostawili mi karabin za głową z dwoma magazynkami pełnymi amunicji, a latarkę po mojej lewej stronie. Leżałem na plecach, przykryty całunem, którego koloru nie pamiętam i który nie był zawiązany. Grób był ciemny, poza odrobiną światła wpadającego przez górne drzwi grobu. Obudziłem się dopiero, gdy dwaj mężczyźni wyszli z grobu i zamknęli przede mną drzwi. Drzwi.

Interpretacja wizji w tym filmie

pl_PLPL