Wizja Góry Tur i naszego mistrza Gabriela (niech pokój będzie z nim) w piątek 24 maja 2019 r., w 19. dniu Ramadanu

Zobaczyłem, że w nocy wspiąłem się na szczyt góry Tur, a następnie zszedłem z niej na nieco niższe wzniesienie, które wyglądało jak dolina, nieco poniżej szczytu, i położyłem się na plecach, przykryłem ciało kocem i zasnąłem, a potem poczułem rękę dotykającą mojego ciała i dwukrotnie wołającą, abym się obudził: „Tamer, Tamer”. Obudziłem się więc i zobaczyłem naszego mistrza Gabriela, niech spoczywa w pokoju, przede mną, pokrywającego całe niebo światłem, na którym nie mogłem się skupić, więc otworzyłem i zamknąłem oczy, a było tam wiele skrzydeł dla niego, których nie mogłem zliczyć, i przestraszyłem się grozy tej sceny, a potem obudziłem się i wizja się skończyła.

Interpretacja wizji w tym filmie

pl_PLPL